RSS
poniedziałek, 30 grudnia 2013
każdy krok
sprawia, że zapadam się głębiej, grząznę... wydawałoby się, że gdy podskoczę i upadnę na dół to rozsypię się na miliony małych kawałeczków...
07:06, adam3214
Link Komentarze (1) »
piątek, 27 grudnia 2013
kula ognista
w której kryje się moja głowa zmienia kolor na zielony, kruszy lód dookoła mnie budząc to co w nim śpi...
08:34, adam3214
Link Komentarze (2) »
środa, 25 grudnia 2013
warstwy
światła i cienia nakładają się na siebie, wszechświat nie mógłby istnieć bez plusów i minusów...
12:51, adam3214
Link Komentarze (1) »
niedziela, 22 grudnia 2013
senny i rozbudzony
naraz wydaje się to być niemożliwe... jednak wciąż tak jest... śnię o Tobie równocześnie zamieniając dzień w karuzelę zdarzeń, które wydają się pędzić bez opamiętania wciąż do przodu...
08:42, adam3214
Link Komentarze (1) »
sobota, 21 grudnia 2013
niedosyt
znowu było mnie za mało, mimo tego, że chciałem więcej Ci dać... przynajmniej tyle udało Ci się zdobyć co sama chciałaś ze sobą zabrać. chciałbym to naprawić i Ci jakoś wynagrodzić, że nie ma mnie tyle ile tego chcesz...
21:53, adam3214
Link Komentarze (1) »
środa, 18 grudnia 2013
głos z przeszłości
po raz kolejny pukasz do moich drzwi, lecz nie jest to pukanie delikatne... walisz, kopiesz ciężkimi buciorami i wyjesz jak stado potępieńców... czego znowu chcesz odemnie? znowu wabi cię ciepło mojej krwi? puki byłem zimny jak głaz to stałeś daleko, wydawało się, że jesteś taki nierealny a teraz... po raz kolejny walczę z chęcią schowania się w świecie z małych kolorowych pudełeczek i fiolek... ale nie poddam się, stanę przed tobą, pomimo tego, że otwierasz paszczę, że pokazujesz rzędy zaostrzonych zębów, że jesteś rządny znowu zanurzyć w moich marzeniach swój obleśny pysk i potargać je na strzępy niczym wściekły pies... nie dziś... nie w tym świetle...
16:51, adam3214
Link Komentarze (1) »
pancerz z igieł
cisza zamienia mnie po raz kolejny w kłębek igieł... tak bardzo chciałbym ją rozproszyć słysząc Twój głos. ale to jeszcze nie dziś... świat wydaje się na przemian zwalniać i przyśpieszać niczym szalony kierowca autobusu. po raz kolejny walczę z ogniem, który pali mnie od środka. duszę go a on dusi mnie. wzajemnie skaczemy sobie do gardeł licząc na to, że jeden z nas zdominuje drugiego, że jeden z nas wygra... to wszystko tak mi się miesza... marzę o śnie, na który nie zasłużyłem i o odpoczynku, który jeszcze długo nie będzie mi dany... i o Twoich oczach... i...
16:44, adam3214
Link Komentarze (1) »
nadpalony most
nadal da się po nim przejść ale nie bez ryzyka...
16:29, adam3214
Link Komentarze (1) »
wtorek, 17 grudnia 2013
chcę szeptać Ci do ucha
tylko to co dobre, tylko to co miłe, ale świat nie jest taki jak bym tego chciał i mogą pojawić się te słowa, które tną niczym miecz, boleśnie kłują... nie chcę tego, nie chcę nic psuć...
08:27, adam3214
Link Komentarze (1) »
rozstrzępiony
jednym uderzeniem, dookoła sypią się drzazgi i pył wiruje w powietrzu, tuż obok huczy ogień zasilany zimnym powietrzem i surowym paliwem drewna bukowego... grzeję dłonie o to ciepło, na które poświęciłem więcej siły niż mógłbym chcieć... zbyt wielę pragnę a tak niewiele mogę mieć... cieszę się każdym skrawkiem ciepła patrząc w ciemność, która nadchodzi w moją stronę powoli lecz nieubłaganie...
08:22, adam3214
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 grudnia 2013
pasemka słonecznych włosów
owijają się dookoła moich palców, ciepłe, znikają w moim cieniu by po chwili pojawić się na nowo... niepokorne jak Twój uśmiech. świat zaczyna znowu delikatnie połyskiwać zielenią, migocząc pojawia się i znika szmaragdowy posmak w ustach... po raz kolejny chciałbym wymieszać sen z jawą... nie pozwolę sobie dziś na to...
14:16, adam3214
Link Komentarze (2) »
przesiąkam Tobą
niczym gąbka, nabieram całymi garściami Twój głos wewnątrz siebie, rozsmakowuję się Tobą... to wszystko chyba zbyt zachłannie... tak wiele ukradłem Ci już Ciebie..
07:43, adam3214
Link Komentarze (1) »
sobota, 14 grudnia 2013
a co jeżeli
to nie będzie to? jeżeli "ideał sięgnie bruku"? powiesz mi wtedy? zanim zgubisz wszystkie marzenia? zanim przesypie się klepsydra?
09:28, adam3214
Link Komentarze (1) »
środa, 11 grudnia 2013
rozbłysk
jest cicho, ciemno, tak bardzo, że nawet księżyc nie pokazuje swojego oblicza, jest zimno i wiatr trącający przed chwilą swoimi palcami drzew skostniałe gałęzie zamilkł już i mróz zaczyna panoszyć się w moich trzewiach wraz z ciemnością.. nagle na niebie, pomimo ciemnych chmur dostrzegam pulsujące światło.. ciepłe jak jutrzenka...
07:25, adam3214
Link Komentarze (1) »
zbieram słowa
które chciałbym powiedzieć tylko Tobie na ucho...
07:10, adam3214
Link Komentarze (1) »
wtorek, 10 grudnia 2013
czy to Ty
śniłaś mi się dzisiejszej nocy?
07:13, adam3214
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 09 grudnia 2013
wiatr nie zmienia się
dlatego, że tego bardzo chcesz...
15:32, adam3214
Link Komentarze (1) »
niedziela, 08 grudnia 2013
w matni
całość zmienia się w chaos, pełen poplątanych zdarzeń, czas przyśpieszył niebezpiecznie i owija się wokół mojej szyi...
13:24, adam3214
Link Komentarze (1) »
piątek, 06 grudnia 2013
rafa
czy na wzburzonym morzu uczyć, zamknięci w wątłych łupinach orzecha, dryfując bezwładnie jesteśmy w stanie przetrwać ten sztorm i dobić wspólnie do bezpiecznej przystani czy może to będzie podwodne, skalne ostrze o które skruszą się nasze dna, zatopią się nasze nadzieje i pójdą na dno wszystkie te plany, tkane nićmi z marzeń, snów i nienazwanych pragnień?
11:24, adam3214
Link Komentarze (1) »
środa, 04 grudnia 2013
odbiłem się w
lustrze, o jeden raz za dużo, o jedno pragnienie za wiele... szukam teraz tego co pozostało z marzeń, pod stopami, stratowany przez szalejący tłum wydarzeń, przedemną rozmazujący się obraz celu zatapia się w ceglany mur bezsilności...
13:47, adam3214
Link Komentarze (3) »
bezmiar
nienazwanych zdarzeń okraszonych nieprzewidywalnością, w trzy sekundy z radości w beznadzieję...
13:43, adam3214
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 02 grudnia 2013
obudziłem się w ogniu
w skwarze płonącej skóry mój duch uwięziony w okowach ciała zaczął szarpać się niczym ptak na uwięzi, bijąc skrzydłami na oślep... w zamkniętych oczach znalazłem spokój, pod powiekami w kropli łzy- ukojenie, którego było mi trzeba... zbyt wiele pragnę by odszulać spokój...
08:41, adam3214
Link Komentarze (1) »
Loading

UWAGA!
WSZYSTKIE SŁOWA, KTÓRE TUTAJ CZYTASZ SĄ JAK TRUCIZNA.
JAK TRUCIZNA, KTÓRĄ JESTEM DLA ŚWIATA.
WIĘC ZGŁĘBIAJĄC JE ROBISZ TO NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
ZASTANÓW SIĘ CZY WARTO.
JEST TYLE MIEJSC W KTÓRYCH MOŻESZ ODSZUKAĆ COŚ DLA SIEBIE...




Twitter